nieTECHniczna.pl

blog o aplikacjach mobilnych

Uwaga, SMOG!
Zdrowie

Uwaga, SMOG!

Smog, czyli smoke + fog to nie bujda, ale realne zagrożenie dla naszego zdrowia. W następstwie pojawiają się różnego rodzaju gadżety mające ochronić nas przed szkodliwymi skutkami zjawiska. Nie mogło zabraknąć również aplikacji, które mają informować nas o aktualnym stanie powietrza.
Dzisiejszy wpis poświęcony jest aplikacjom smogowym. Zobacz co oferują oraz czym się różnią. Wybierz tę, która odpowiada Ci najbardziej i kontroluj jakość powietrza w swojej okolicy. Zostać w domu czy wyjść na spacer? Rozwiej wątpliwości i chroń się przed przykrymi skutkami smogu.

#1

Najpopularniejszą aplikacją informującą o jakości powietrza jest Kanarek. Korzysta ze 160 oficjalnych stacji Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (dalej GIOŚ), a ponadto z ponad 700 stacji prywatnych. GIOŚ podaje szczegółowe dane, dlatego warto zrobić szybką powtórkę, o czym nas informuje aplikacja:

  • PM2,5 – aerozole atmosferyczne o średnicy nie większej niż 2,5 mikrometra, który wg WHO jest najgroźniejszy dla zdrowia człowieka spośród innych zanieczyszczeń atmosferycznych;
  • PM10 – mieszanina cząsteczek o średnicy nie większej niż 10 mikrometrów, w której skład mogą wchodzić substancje rakotwórcze;
  • C6H6 – związek organiczny z ropy naftowej, silny rozpuszczalnik tłuszczów, wosków, toksyczny i rakotwórczy;
  • SO2 – dwutlenek siarki, bezbarwny gaz o ostrym duszącym zapachu, silnie drażni drogi oddechowe;
  • CO – tlenek węgla, czyli potocznie zwany czad, silne właściwości toksyczne;
  • NO2 – dwutlenek azotu, brunatny i silnie toksyczny gaz o ostrym zapachu, szkodliwie działa na rośliny i zdrowie ludzkie powodując podrażnienie górnych dróg oddechowych i zwiększając ryzyko infekcji, jego źródło to transport drogowy, energetyka zawodowa i lokalne systemy grzewcze;
  • O3 – ozon, składnik smogu fotochemicznego, który występuje głównie latem przy wysokich temperaturach i ciśnieniu, przy dużym natężeniu ruchu drogowego, wysokie stężenie może powodować podrażnienie górnego odcinka dróg oddechowych, kaszel i napady duszności.

Aplikacja wyszukuje najbliższe stacje pomiarowe i z nich pokazuje dane. W ustawieniach możemy zaznaczyć progi ostrzegawcze oraz rodzaje stacji – oficjalne i prywatne.

System: Android
Język: polski
Cena: bezpłatne

 

#2

Kolejna aplikacja, która mocno konkuruje z poprzednią to Airly. Dane Airly opierają się na niewielkich urządzeniach, które w czasie rzeczywistym odczytują poziom zanieczyszczenia powietrza. Pomysł jest taki, że gęsta sieć czujników pozwoli na identyfikację źródeł problemu i przeciwdziałanie. Na razie najwięcej czujników jest w Krakowie i Warszawie, ale stale ich przybywa. Airly podaje PM2.5, PM10 oraz ciśnienie i wilgotność.

System: Android, iOS
Język: polski, angielski
Cena: bezpłatne

#3

Aplikacja Smog Polska opiera się na danych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Jest czytelnia i zawiera niezbędne informacje dotyczące zanieczyszczenia i norm. Inni użytkownicy chwalą ją za design.

System: Android, iOS
Język: polski, angielski
Cena: bezpłatne

 

Bądźmy szczerzy, aplikacja tego typu ma mieć wiarygodne dane i działać bez zastrzeżeń. Kwestie wizualne to rzecz drugorzędna. Co może skłonić do wyboru to lokalizacja czujników. Z pewnością zależy nam na określeniu jakości powietrza jak najbliżej naszego miejsca pobytu. Miejmy nadzieję, że alarm smogowy nie będzie uruchamiał się zbyt często tej zimy.

 

Dzięki,

MN

Written by magda@nietechniczna.pl - 14 grudnia 2018 - 95 Views